Tytuł, jak na blog poświęcony Revit może niepokoić ale
myślę, że ten wpis ucieszy każdego kto lubi modelowanie, programowanie i
poszukiwanie nowych form.
W ostatnim wydaniu Innovation Edge, newswlettera wydawanego przez Autodesk Labs, pojwiała się zapowiedź
nowych aplikacji. Jedną z nich jest tytułowy DesignScript dla AutoCAD 2013.
Jak wyjaśnia Robert Aish - szef działu rozowju oprogramowania w Autodesk – w swoim
artykule:
"DesignScript jest narzędziem skierowanym do pragmatycznych projektantów,
które pozwoli im na efektywne tworzenie i ocenianie skomplikowanych form. Poza
tym jest to język programowania spełniający oczekiwania programistów a także
narzędzie dydaktyczne pozwalające nauczyć się zasad projektowania i
programowania.”
Program można ściągnąć z Autodesk Labs a po zainstalowaniu AutoCAD 2013 będzie uzbrojony w nową wstęgę oraz paletę.
Liczę na to, że niebawem w Galerii pojawią się pierwsze prace wykonane w DesignScript.
Posted at 06:52 AM | Permalink | Comments (0)
Mój kolega, który się zna, wziął mój telefon HTC drugiej świeżości, wydłubał z niego Windows i wdłubał Android. Tak się zaczęła moja przygoda z Android market, które teraz nazywa się Google Play. Czego ja nie wpisywałem w wyszukiwarce aplikacji… Wygląda na to, że na wszystko jest jakiś program. Ostatnio wpisałem Autodesk. Pojawiło się na liście kilka produktów, o których wcześniej słyszałem i jeden dla mnie nowy - Autodesk® ForceEffect™. Swoją drogą warto zajrzeć na stronę aplikacji mobilnych auodesk.
Program jest darmowy i bardzo łatwy w obsłudze dla każdego kto chociaż trochę otarł się o mechanikę i statykę. Siły momenty, reakcje, podpory, stopnie swobody... myślę, że sporo studentów architektury, u których te terminy powodują wrześniowe i późniejsze terminy, doceni aplikację.
Instalacja na telefonie lub tablecie jest banalna. Interfejs bardzo przejrzysty i ładnie przygotowana pomoc plus linki do filmów reklamowych i tutoriali. Ciekawą funkcją programu jest możliwość rysowania schematów na zdjęciach. ForceEffect™ ma swój profil na facebook. Polecam program i życzę miłej zabawy/pracy.
May the Force(Effect) be with you.
Posted at 12:38 PM | Permalink | Comments (0)
Piszę przede wszystkim do nowych użytkowników Revita ale niewykluczone, że starzy wyjadacze też znajdą tu coś nowego o ile nie zraziła ich pierwsza część zdania.
Na pewno na początku był klawisz TAB a Revit pojawił się później. Mam jednak wrażenie że programiści pisali aplikację w dużej mierze pod ten klawisz. Co można zrobić w Revit korzystając z klawisza TAB? W wielkim skrócie - klawisz TAB wspomaga wybieranie kursorem elementów lub ich części. Gdy kursor przesuwa się na ekranie, elementy, nad którymi się przesuwa, zostają podświetlone. Tylko w tym trybie – podświetlenia – element może zostać wybrany. Przekonał się o tym każdy kto próbował zaznaczyć strop (lub połać dachową) klikając w jej środek. Dopiero przesunięcie kursora w stronę krawędzi elementu powodowało jego podświetlenie a co za tym idzie szansę na zaznaczenie. W trybie podświetlenia z pomocą przychodzi klawisz TAB, który pozwala na następujące operacje:
- podświetlanie ciągu linii lub ścian
- podświetlanie części ciągu linii lub ścian
- zaznaczanie czoła ściany
- zaznaczanie punktów wymiarowych
- przełączanie pomiędzy różnymi możliwościami wyboru w danym miejscu
Poszczególne operacje pokazuję w filmie pod roboczym tytułem:
Gdybyście znali lub znaleźli jeszcze jakieś inne zastosowanie dla klawisza TAB w Revit dajcie znać.
JG
Posted at 04:01 AM | Permalink | Comments (0)
Wiem, że ten wpis cieszył się dużą popularnością, ale w pewnym momencie utracił linki do jego zasobów. Jako, że właśnie je odzyskałem, to ponwnie je Państwu udostępniam. Konstrukcja dachu została zrobiona przeszło 3 lata temu, w wersji Revita 2010, ale można jej używać w nowszych wersjach.
Z linku podanego niżej mogą państwo pobrać zestaw rodzin parametrycznych, dzięki którym w prosty sposób można stworzyć konstrukcje dachu płatwiowo - kleszczowego. Oprócz gotowych rodzin parametrycznych znajdą tam Państwo również skończony model takiego dachu jak i pusty plik z przygotowanymi ustawieniami do jego realizacji; przygotowanie zestawienia elementów konstrukcji jak na zdjęciu powyżej jest dość czasochłonne więc sugeruję by pusty plik stosować jako template (plik startowy) i przetransferować do niego standarty, których używają państwo na codzień. Chcę zaznaczyć również, że rodziny nie posiadją modelu analitycznego i nie nadają się do obliczeń statycznych. Poniżej film instruktażowy pokazujący jak używać wspomnianych rodzin paramatrecznych.
Posted at 09:00 PM | Permalink | Comments (0)
Jak powszechnie wiadomo, model tworzony w Revicie jest bazą danych, choć dość nietypową, bo mającą postać modelu 3D, ale wciąż umożliwiającą przetwarzanie danych. W naszym przypadku dzieje się to wtedy, gdy jakakolwiek czynność wykonana w jednym widoku jest automatycznie aktualizowana w widokach zależnych i zestawieniach. Czynności te (czyli po prostu edycja modelu) może być wykonwyana jedynie przez standartowy zestaw narzędzi dostępnych na pasku (lub jak kto woli wstążce) menu, ewentualnie wzbogaconych poprzez dodatki (makra) możliwe do pobrania ze strony subskrypcyjnej Autodesk'u lub innych producentów. Narzędzia te mimo swojej rosnącej wszechstronności będą miały jednak zawsze jakieś ograniczenia i braki.
Wyobraźmy sobie jednak taką sytuację, w której model revitowy jest edytowany w arkuszu kalkulacyjnym (w tym wpisie na blogu będę używał aplikacji MS Excel® i MS Access®), a każda kategoria występuje na osobnym arkuszu wraz z wyszczególnieniem parametrów każdej z rodzin. Parametry te można łączyć między sobą formułami (funkcjami) w ramach jednej kategorii, ale również, co ważne, pomiędzy parametrami rodzin różnych kategorii (co w Revicie jest prawie niemożliwie). I wreszcie, to co najistotniejsze, zmiany zaprowadzone w arkuszu kalkulacyjnym mogą zostać automatycznie zaktualizowane w modelu Revitowym! Może to dotyczyć zarówno zmian geometrii modelu, czy po prostu aktualizacji jakiś danych tekstowo-numerycznych (np. automatyczna zmiana nazewnictwa pomieszczeń, czy ich renumeracji).
To szerokie pole nowych możliwośći edycji modelu revitowego daje dodatek subskrypcyjny Autodesk Revit DB Link (do pobrania ze strony subskrypcyjnej). Przyznaję, że nie jest to zupełna nowość i istnieje on już jako dodatek do Revit’a od kilku wersji wstecz. Znająć bardzo ogólnikowo jego funkcjonalność, szczerze mówiąc nie bardzo wyobrażałem sobie jak może wyglądać jego praktyczne zastosowanie, dopóki go nie przetestowałem...
Umożliwia on zapisanie modelu revitowego w formacie czytanym przez aplikację Microsoft® Access®, która wchodzi w skład MS Office® Professional. MS Access® jest aplikacją dedykowaną do zarządzania bazami danych i jako, że jest dość dla skomplikowana dla zupełnych nowicjuszy takich jak ja, to ograniczę się do korzystania z jego najbardziej podstawowych funkcji. Na szczęście MS Access® bardzo płynnie wymienia dane z MS Excel® (znacznie szerzej znanym), i tu trzeba podkreślić, że ta wymiana danych jest płynna w obu kierunakch, czyli zarówno Revit - Access - Excel, jak i Excel - Access - Revit. Zanim jednak rozpocznę prezentację możliwości DB Link’a to muszę wymienić kilka szczegółów, bez których dodatek nie będzie działał:
Potencjał dodatku DBLink zademonstruje na przykładzie prostej, 10-cio kondygnacyjnej konstrukcji. Stropy opierają się na słupach, które mają różne przekroje w podstawie i zwieńczeniu, tak jak na rysunku poniżej:
Oba przekroje mają zdefiniowany parametr (odpowiednio „base” i „top”) i jako zadanie postawie sobie takie pokierowanie tymi parametrami, by wszystkie słupy nabrały jakiegoś spójnego kształtu, np: by jeden za drugim odpowiednio „kurczyły” się ku górze, według wykresu jakiejś funkcji liniowej. Zadanie to będzie wymagało, aby parametry zawarte w rodzinie słupa "odczytały" wartość rzędnej poziomu. (co w samym, "czystym" Revicie nie jest możliwe).
1. Zapisywanie modelu do formatu czytanego przez MS Access®.
2. Modyfikacja parametrów rodzin przy pomocy formuł w MS Excel® i aktualizacja modelu w Revicie.
3. Ponowna modyfikacja modelu, tym razem w Revicie. Ponowny eksport do MS Access® (do tego samego pliku, kórym zachowane są poprzednio utworzone ustawienia), zmiana w MS Excel® (też ustawienia zostają zachowane) i ponowna aktualizacja modelu w Revicie.
Posted at 05:36 PM | Permalink | Comments (0)
Prawie 35 tysięcy użytkowników zarejestrowało się na AU Virtual. Ta ilość sprawiła, że podjęto decyzję o przedłużeniu AU Virtual o 10 dni! Tak więc do 19 grudnia możemy spokojnie oglądać nagrane sesje tegorocznego Autodesk University. Miłego oglądania.
JBG
Posted at 02:10 AM | Permalink | Comments (0)
... Czyli Autodesk University Virtual. Ostatni uczestnicy Autodesk University pewnie opuścili już Las Vegas. Sporo wrażeń. Impreza jak zwykle z rozmachem. Około ośmiu tysięcy uczestników, wielu wystawców, niezliczone sesje, wykłady, rozmowy w kuluarach... wszystko to obracało się wokół programów oraz usług Autodesk. Parafrazując, znane z zakończenia roku szkolnego, stwierdzenie napiszę: Tegoroczny Autodesk University uważam za zakończony i od razu to odwołam bo trwa AU Virtual.
Jeszcze do 9 grudnia można, logując się na stronie AU Virtual, obejrzeć część wykładów zarejestrowanych podczas AU 2011 lub przygotowanych specjalnie dla AU Virtual. Zalogować się można za pomocą konta w serwisach Autodesk, Facebook lub Twitter.
Po zalogowaniu mamy dostęp do wyszukiwarki, w której określamy kryteria jakie ma spełnić dany wykład (program, branża, wykładowca itp.)
wciskamy play i przed nami kilkadziesiąt minut słuchania i oglądania.
Wczoraj przeglądałem wykład "46 tips in 46 minutes" na temat tzw. "patentów" w Revicie i przyznam, że znalazłem tam sporo ciekawych rzeczy. Zapraszam do oglądania, komentowania, polecania innym użytkownikom i dyskusji na naszym portalu Społeczność Autodesk - Polska.
Pozdrawiam, JBG
Posted at 11:27 AM | Permalink | Comments (0)
Tych z Państwa, kórzy regularnie zaglądają do mojego bloga i od początku września nie znajdują w nim żadnych nowych wpisów pragnę zapewnić, że bynajmniej o nim nie zapomniałem i jestem trakcie przygotowywania dużego wpisu poświęconego pracy grupowej w sieci lokalnej i przez internet. Aby wpis opisujący pracę w środowisku więcej niż jednego komputera był w miarę wiarygodny postanowiłem to zasymulować łącząc dwa laptopy w sieć. Dodatkowo, aby przetestować pracę grupową przez internet laptopy zostały wyposażone w systemy operacyjne Windows Server 2008 R2 64-bit (co jest niezbędne do uruchomienia narzędzia Revit Server) zainstalowane w środowisku zwirtualizowanym. Do tego wszystkiego postanowiłem włączyć do tej symulacji dwie aplikacje, które wspomagają pracę grupową. Jedna to Worksharing Monitor, dostępna do pobrania na stronie subskrypcyjnej, rozwijana od dłuższego czasu i używana dość powszechnie, działająca jedynie w sieci lokalnej i informująca użytkowników o tym co się dzieje z Plikiem Centralnym projektu. Druga aplikacja to Project Bluestrak, będąca jeszcze w fazie testów (dostępna do pobrania na stronie labs.autodesk.com) i pomimo wciąż obecnych pewnych błędów zapowiadająca się na dużą rzecz. Jest to cały kombajn informujący o edycji Pliku Centralnego przez internet i kompleksowy komunikator dla wybranych użytkowników pracujących nad konkretnym projektem.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Koordynacja projektu, który powstaje przy współpracy wielu projektantów i specjalistów to nielada wyzwanie. Sytuacja, w której twórcy projektu komunikują się między sobą przy pomocą płaskich rysunków, nieważne czy CAD-owskich czy po prostu wydrukowanych na papierze może wywoływać, jeśli nie mdłości to na pewno zawrót głowy. Dołączmy do tego niekończące się serie wersji plików nad którymi nikt nie panuje i nie ma pojęcia czy są aktualne czy nie. I mamy gotowy koszmar, w którym ludzkie nerwy zamieniane są w strzępy a czas jest marnowany. A czas to pieniądz (również liczony jako ilość pracowników zaangażowanych w sprawdzanie błędów, zamiast do projektowania).
Postęp w rozwoju aplikacji wspomagających projektowanie wychodzi na przeciw tym problemom i choć pewnie nigdy nie będzą one doskonałe (bo przecież zawsze będziemy wymagać od nich ciut więcej niż potrafą :) ), to jednak już teraz umiejętne wykorzystanie ich może zoszczędzić nam kolosalne nakłady pracy. Są to aplikacje działające w oparciu o technologię BIM, czyli Building Information Modeling, której istotą jest Informacja zawarta w trójwymiarowych komponentach (rodzinach) tworzących całość budynku. Revit jest per excellence aplikacją BIM-owską i właśnie szybki dostęp i edycja tej informacji przez inne aplikacje analityczne umożliwia sprawne panowanie nad projektem.
W tym wpisie na blogu, który zostanie podzielony na kilka części w postaram się zademonstrować Państwu działanie kilku aplikacji Autodesk'u przeznaczonych właśnie do wymiany danych między współtwórcami projektu. Zagadnienia, które postaram się poruszyć będą obejmowały między innymi:
AutoCAD WS nie jest osobną aplikacją, a podobnie jak Project Neon "usługą sieciową" (Web Service) i umożliwia edycję pliku zapisanego w formacie DWG przez wielu użytkowników jednocześnie. Przy tym jest to klasyczny AutoCAD pozbawiony wielu narzędzi, zredukowany do mininum (bez 3D), ale nie wymagający żadnej instalacji i otwierany z przeglądarki internetowej. Faktem zasługującym na uwagę jest to, że AutoCAD WS może być otwarty również na użądzeniach mobilnych i jak na razie mogą to być te wyposażone w system Android oraz IPad i IPhone (w tym przypadku trzeba pobrać darmowy dodatek na urządzenie przenośne). Usługa AutoCAD WS jest dostępna ze zwykłego komputera na stronie https://www.autocadws.com/, jest darmowa, wymaga jedynie zarejestrowania się użytkownika (login i hasło z innych stron autodeskowych obowiązuje również tutaj).
Żeby umożliwić edycje pliku DWG przez kilka osób na raz, w różnych lokalizacjach (mających dostęp do internetu oczywiście) należy załadować plik na stronę www.autocadws.com (czyli najpierw ktoś musi udostępnić istniejący plik innym) i przesłać powiadomienie mailem. Uczestnicy sesji edytują ten sam plik załadowany na serwery autodesku. Tworząc ten wpis na blogu testowałem AutoCAD'a WS na dwóch komputerach podpiętych do internetu (fakt, że w jednym biurze) i imponujący był czas reakcji i szybkość pojawiania się adnotacji na drugim komputerze; po 2-3 sekundach na drugim ekranie pojawiało się to, co kreśliłem na pierwszym komputerze. Test ten nagrałem na obu komputerach w formie filmików, które następnie zostały puszczone jednocześnie na jednym ekranie i nagrane ponownie (i do pobrania TU). Na obu filmikach widać zsynchronizowane zegary co pozwala ocenić czas reakcji i szybkość zmian na rysunku.
W tej części skupię się na możliwościach komunikacji Revita "ze światem zewnętrznym" jakie daje format DWFx. Umożliwia on bardzo sprawną komunikację pomiędzy osobami tworzącymi projekt w Revicie i osobami sprawdzającymi ten projekt ale nie pracymi w Autocadzie czy Revicie. Plik Revit'owy weksportowany do DWFx robi się 6-cio krotnie mniejszy, choć mimo to zachowuje w sobie większość informacji BIM-owskiej modelu. Można go otworzyć w darmowej przeglądarce Design Review ale również, co ciekawe, w standartowej przeglądarce internetowej (Internet Explorer, Mozilla Firefox i Google Chrome) po pobraniu niewielkiego pluginu (na przykład na budowie, gdy nie mamy dostępu do szybkiego komputera). DWFx jest formatem zamkniętym, a więc zapisane dane nie mogą być modyfikowane a komunikacja pomiędzy projektantem a sprawdzającym (nie poprawiającym!) odbywa się za pomocą zautomatyzowanej wymiany informacji w postaci chmurek rewizyjnych i adnotacji. Adnotacje, chmurki ale również prosty rysunek stworzony przy pomocy freehandowych czy ortogonalnych linni stworzonych na arkuszu w DWFx (arkusz musi być również wyeksportowany z Revita) w sposób automatyczny pojawiają się w tych samych miejscach na arkuszach w Revicie. Chciałbym wyraźnie podkreślić to, że format DWFx służy do komunikowania się z osobą sprawdzającą a nie poprawiającą projekt, który żeby zachować swoją spójność i jakość musi i tak zostać poprawiony w Revicie. DWFx nie jest więc formatem który mógłbym usprawnić wymianę danych pomiedzy Revitem a Autocadem. Żeby mogli Państwo w pełni zrozumieć zasadę wymiany informacji na linii Revit - DWFx (i go docenić, bo na pewno znajdą Państwo jego zastosowanie w codziennym projektowaniu nawet niewielkich obiektów) proponuje obejżeć film instrukatażowy, który mogą Państwo pobrać Tu.
Navisworks to aplikacja, która występuje w trzech odsłonach różniących się między sobą dostępnymi narzędziami, i tak:
Navisworks Manage to potężny kombajn zawierający w sobie:
Navisworks Simulate zawiera wspomniane wyżej narzędzia z wyjątkiem wykrywacza kolizji.
Navisworks Freedom to darmowa przeglądarka wyników analizy projektu przeprowadzonej w Navisworks Manage lub Simulate.
Po zanstalowaniu w kolejności: najpierw Revita i potem Navisworks, w Revicie, w zakładce "Dodatki" pojawi się eksporter do natywnego formatu Navisworsk. (przy eksporcie do DWG tracimy większość parametrów i model przestaje być w pełni BIM-owski)
Nie będę tu oczywiście analizował wszystkich tych narzędzi i skupię się na najciekawszym, czyli na wykrywaczu kolizji. Jego możliwości zaprezentuje na przykładzie prostego budynku który powstał w revicie architektonicznym i instalacji MEP powstałych w revicie MEP.
W samym Revicie istnieje oczywiście narzędzie do wykrywania kolizji, lecz jest ono dość ułomne. Pozwala ono na sprawdzenie poprawności tylko i wyłącznie pomiędzy kategoriami rodzin (np. pomiędzy przewodami wentylacyjnymi a belkami) bez możliwości wskazana konkretnego systemu czy jakiegoś charakterystycznego parametru (np. czy system zwrotu powietrza nie koliduje z belkami na pierwszym piętrze) i bez możliwości zapisu miejsca kolizji. Navisworks Manage umożliwia taką precyzyjną analizę bryły projektu ze wskazaniem konkretnych parametrów względem których wykryte zostaną kolizje (a możliwe jest to właśnie dzięki modelowi BIM-owiskiemu) i możliwością automatycznego zapisu miejsc kolizji w postaci widoków 3D.
Dodatkowo aplikacja dysponuje narzędziem (Switchback), kóre umożliwia automatyczne odnalezienie elementu zaznaczonego w Navisworks - w Revicie i bieżące nanoszenie poprawek.
Cały proces krok po kroku, wymiany informacji pomiędzy Revitem a Navisworks Manage prezentuje film instruktażowy, który mogą pobrać państwo stąd. Przygotowałem również plik w formacie NWD (ten format otwiera darmowa przelądarka Navisworks Freedom) w którym zawarty jest wynik wykrycia kolizji w pliku przykładowym opisanym powyżej i w filmie instruktażowym.
Posted at 07:43 PM | Permalink | Comments (1)
Jeśli podczas logowania do usługi "Render Online" pojawia się informacja
"A problem occured. The rendering service could not complete your request. An authentication error occured."
porszę wejść na stronę bloga Revit Clinic:
i postępować wg. wskazówek. Proszę również rzucić okiem ma komentarze na dole strony.
Posted at 11:44 AM | Permalink | Comments (1)
Subscribe